Epidemia żółtaczki pokarmowej – czy nasze dzieci są bezpieczne w przedszkolach i żłobkach?

Epidemia żółtaczki pokarmowej – czy nasze dzieci są bezpieczne w przedszkolach i żłobkach?

Na powyższe pytanie stara się sobie odpowiedzieć coraz większa liczba rodziców. Wynika to z tego, że w mediach coraz głośniej jest o nowych zakażeniach wirusowym zapaleniem wątroby typu A.

Do kolejnych placówek wkracza Sanepid, przeprowadza kwarantanny
i dezynfekcje, a w skrajnych przypadkach podejmuje decyzje o czasowym ich zamknięciu. Tylko do końca września w całym kraju na WZW typu A zachorowało aż 1685 osób i z tygodnia na tydzień przybywa zarażonych. W naszym województwie do końca września odnotowano zachorowanie u 76 osób. To blisko 20 razy więcej niż w roku ubiegłym. Wśród chorych są nie tylko dorośli, są również i dzieci. Choroba rozprzestrzenia się bardzo szybko, a niektórzy specjaliści mówią już o epidemii.

Przyczyny zachorowań

Wirusowe zapalenie wątroby typu A nazywane jest chorobą brudnych rąk, czy żółtaczką pokarmową. Najszybciej wirus rozwija się w szkołach, żłobkach, przedszkolach czy domach dziecka. Wirusowe zapalenie wątroby typu A przenoszone jest za pośrednictwem brudnych rąk czy zakażonej żywności. Zachorowania z ubiegłego roku – to pamiątka z wakacji informuje Sanepid, w tym roku  – zarażamy się od siebie.

Objawy, rozpoznanie i leczenie WZW typu A

Objawy zapalenia wątroby typu A zależą przede wszystkim od wieku pacjenta. U dzieci do 6 roku życia ta choroba występuje zazwyczaj bezobjawowo lub skąpoobjawowo, dlatego tak ważna jest baczna obserwacja naszych maluchów. Do typowych objawów w początkowej fazie choroby zaliczyć możemy ból gardła, ból brzucha, nudności, brak apetytu, osłabienie, stan podgorączkowy. Jak donoszą pracownicy ze szczecińskiego sanepidu, często objawy zakażenie mylone są z grypą. Pojawienie się ciemnego zabarwienia moczu i żółtaczki (szczególnie zabarwienie gałek ocznych) nasuwa podejrzenie wirusowego zapalenia wątroby.. U niektórych dzieci obserwuje się również nieżyt górnych dróg oddechowych z niewielkim powiększeniem węzłów chłonnych. Ostateczną podstawą rozpoznania jest wykrycie w surowicy chorego przeciwciał anty HAV w klasie IgM. Pocieszające jest, że u dzieci choroba przebiega zazwyczaj łagodniej niż u osób starszych, niemniej jej powikłania mogą być niezmiernie groźne.

Zakażeni WZW typu A trafiają na oddziały zakaźne, gdzie monitorowane są ich parametry zapale. Na WZW typu A nie ma specjalnych leków, choć często podaje się leki odbudowujące i wzmacniające wątrobę. Dodatkowo lekarze zalecają, co może być szczególnie trudne u dzieci przedszkolnych i szkolnych, dużo odpoczynku i właściwą dietę, aby organizm sam mógł dochodzić do równowagi.

Co zrobić aby uchronić maluchy lub usprawnić rekonwalescencję, gdy już doszło do zakażenia?

Ostatnimi czasy coraz częściej stajemy przed dylematem, czy posłać naszą pociechę do żłobka, przedszkola, czy może powinna dla bezpieczeństwa pozostać w domu. Na pewno powinna, gdy doszło do zakażenia, a dziecko powinno unikać w okresie rekonwalescencji nadmiernej aktywności fizycznej. I tu zazwyczaj pojawia się pytanie… z kim? Na szczęście z pomocą rodzicom przychodzą firmy, które świadczą usługę opieki w domu. Jedną z takich firm jest WENDO Opieka dla Dzieci i Seniorów, która przyjdzie z pomocą, gdy  pojawi się choć cień wątpliwości o bezpieczeństwo dziecka/dzieci.

text: Monika Wengelewska, pedagog, współwłaścicielka WENDO Opieka dla Dzieci i Seniorów