Gadu gadu, czyli o plotce w organizacji

Gadu gadu, czyli o plotce w organizacji

Przeczytałam ostatnio bardzo ciekawy artykuł na stronie Harvard Business Review Polska i postanowiłam zapytać moje koleżanki-menadżerki: Czy lubicie sobie czasem poplotkować? Niektóre z nich stwierdziły, że raczej wolą słuchać plotek aniżeli je tworzyć i „puszczać” w środowisko.

Zadałam więc drugie pytanie: czy Waszym zdaniem plotki są zjawiskiem negatywnym, czy zdarzają się też te pozytywne? W odpowiedzi na to pytanie nie było podzielonych zdań, moje rozmówczynie zgodnie stwierdziły, że plotki są zjawiskiem niepożądanym, a z plotkarzami trzeba „robić porządek”. Hmm…

Może trudno to sobie wyobrazić, ale plotki mogą być źródłem korzyści zarówno dla menadżerów jak i całych organizacji. Nie zdziwiła mnie jednak reakcja koleżanek kierujących zespołami podległych im osób. Dlaczego więc plotka – oparta na pogłoskach nieoficjalna forma komunikacji – miałaby być korzystna dla organizacji? Po pierwsze dlatego, że plotkowanie buduje więź pomiędzy pracownikami, a to z kolei daje im poczucie wsparcia emocjonalnego i społecznego . Ponadto mogą być cennym źródłem informacji, zwłaszcza gdy brakuje komunikacji ze strony menadżerów. Brak komunikacji ze strony szefostwa często ma miejsce, gdy firma przechodzi poważne zmiany. Czujny kierownik ma szansę dowiedzieć się wiele na temat swoich pracowników: z kim dobrze się współpracuje, a z kim nie, który z pracowników motywuje swoim działaniem innych, a który nie potrafi podporządkować się panującym normom.

Skoro plotki niosą za sobą tyle korzyści, to dlaczego kierownicy ich nie lubią? Z pewnością dlatego, że osoby plotkujące wywierają wpływ na pozostałych pracowników, a co za tym idzie pracownicy rosną w siłę. I to właśnie ta siła stanowi zagrożenie dla kadry zarządzającej. Sądzę, że nie ma szefa, który nie chciałby sprawować niemal absolutnej kontroli nad swoim zespołem, a siła pracowników powstająca poprzez plotkowanie zwyczajnie temu zagraża.

 

Ania Kaczyńska Alteratio Szkolenia