Gentelman w XXI wieku

Gentelman w XXI wieku

Mężczyzna z klasą – prawdziwy gentelman to trochę wymierający gatunek, za którym pewnie nie jedna z Was tęskni. Kim jest ten mityczny facet, którego tak ciężko spotkać?

Przygotowując się do tego artykułu przeszukałem zarówno „męską” jak i „damską” część Internetu. O dziwo, co rzadko się zdarza, wizje kobiet jak i mężczyzn dość spójnie się pokrywały. Przede wszystkim od gentelmana wymaga się dobrych manier w stosunku do kobiet. Powinien on przepuszczać je w drzwiach, okrywać płaszczem lub pomagać w jego zdejmowaniu, czy otwierać drzwi samochodu. Można znaleźć całą masę mniej lub bardziej oficjalnych zasad, których powinien przestrzegać mężczyzna. W dużym uproszczeniu chodzi o dobre maniery, szarmanckość i szacunek do kobiet.

Drugi element, który był często podkreślany to charakter gentelmana. Powinien mieć honor oraz zasady, którymi kieruje się w życiu.  Ma świadomość tego jak ważna jest solidarność, lojalność, dotrzymywać dawanych obietnic.  W każdej sytuacji zachowuje się z klasa, ma szacunek do pokonanego przeciwnika, jednocześnie swoje porażki przyjmuje z godnością.

Ostatnim wyznacznikiem, który wyróżnia gentelmana jest jego wizerunek. Można powiedzieć, że wizytówką jest zadbany, elegancji strój – z ważnymi elementami, jak odpowiednio dobrane buty, czy zegarek. Również zarost (a najlepiej jego brak), a również fryzura powinny podkreślać elegancję i męski, zdecydowany styl. Dopełnieniem całości jest zapach perfum, towarzyszący gentelmanowi.

Teraz pora wrócić do pytania zadanego w tytule, czy mężczyzna zawsze może, powinien być gentelmanem? Te wszystkie zasady i normy są przecież mocno ograniczające. Da się w ten sposób w ogóle żyć w dzisiejszych czasach?

Moim zdaniem w dynamicznie zmieniającym się świecie potrzebna jest nam empatia w wyczuciu elegancji i tego, jak być gentelmanem. Jeśli uznamy, że jest to forma pozytywnego wyróżniania się zachowaniem i wyglądem, to musimy dostosowywać poziom do otoczenia, w którym się znajdujemy. Jestem daleki od stwierdzenia, że wchodząc między wrony trzeba krakać tak jak one, ale bez wyczucia nasza elegancja, dobre maniery mogą wyglądać aż groteskowo i przez to śmiesznie. Wtedy na pewno nie będziemy godnie reprezentowali elity wśród mężczyzn. Weźmy sobie taki prosty przykład pobudzający wyobraźnię. Facet w idealnie skrojonym garniturze, z perfekcyjnie dobranymi dodatkami, fryzura. Zachowanie i maniery na najwyższym poziomie, świetnie posługuje się przy stole sztucami, serwetką. Wklejmy go teraz oczami wyobraźni w otoczenie kilku kumpli, ognisko / biwak pod miastem. Czy dalej będzie się prezentował z klasą?

Na pewno istnieją zasady, które mają więcej wspólnego z tradycją niż pragmatyzmem. To jak mamy trzymać sztućce przy poszczególnych daniach, jak mamy obchodzić samochód, żeby otworzyć drzwi kobiecie, to już są sprawy drugorzędne. Świat się nie zawali, jeśli popełnimy drobne gafy.  Dlatego właśnie potrzebna jest empatia, o której wspomniałem i odpowiedni dobór gentelmeńskiego asortymentu zachowania do okazji.

Z drugiej strony w życiu codziennym jest wiele sytuacji, które prowadzą nas do zwyklej bylejakości i oddalania się od poziomu faceta z klasą.  Często siedząc w domu przed telewizorem poziom „gentelmeństwa” jest bardziej zbliżony do Ferdka Kiepskiego niż Jamesa Bonda. Czasami wymówką staje się zmęczenie, lenistwo, po całym dniu w domu „wrzuca się na luz”. Warto sobie odpowiedzieć, czy razem z marynarką można do szafy odwiesić swoje dobre maniery, wartości i postawy?  Moim zdaniem tutaj jest potężny deficyt w odpowiednim zachowaniu mężczyzn. Wiele relacji, które już nam spowszedniały nie są odpowiednio pielęgnowane. A czy nie powinno być na odwrót, że to właśnie najbliższe osoby powinny być traktowane najlepiej? Czy facet, który w pracy przepuszcza w drzwiach koleżanki, a w domu nie robi tego dla swojej mamy, partnerki czy siostry może być prawdziwym gentelmanem?

Większość reguł działa na naszą korzyść, pozwala mężczyźnie prezentować się w sposób kojarzony z odpowiedzialnością, dojrzałością i życzliwością. Dzięki nim unikamy przypadkowych wpadek. Są również zasady, które mocno nas ograniczają. Czasami trzeba ugryźć się w język, czasami zapanować nad trudnymi emocjami. Model gentlemana ciągle ewoluuje, więc trudno mówić tu o zestawie obowiązkowych zasad. Na pewno trzeba zadbać o relacje z innymi ludźmi i kształtowanie silnego charakteru. Kto posiądzie tę sztukę – zasłuży na miano współczesnego gentelmana

Text: Mateusz Zubin