Gniew u przedszkolaka

Gniew u przedszkolaka

„Najlepszym lekarstwem na gniew jest poczekać” – Seneka

Dziecko tak jak i dorosły ma prawo do przeżywania gniewu. Ale nie zawsze objawia się on we właściwy sposób, nie zawsze dziecko umie sobie z nim poradzić. Nagle z radosnego dziecka przemienia się w obrażającego się krzykacza. W takiej sytuacji ciężko jest zachować tzw. zimną krew i nie dać się ponieść emocjom w sytuacji, kiedy chcemy zachęcić dziecko do współpracy, wymaga to od dorosłego sporo cierpliwości i opanowania, jednak jest to wykonalne. Aby wypracować sobie sposoby radzenia sobie z gniewem dziecka należałoby zastanowić się nad powstawaniem go.

Dziecko pragnie robić wszystko samo, samodzielnie chce zdobywać i poznawać świat, zdarza się mu w związku z tym ponosić czasami porażki, które mogą wywołać uczucie gniewu, frustracji, złości. W tym wieku uczucie to jest bardzo silne, często trudne do opanowania zarówno przez dziecko jak i przez dorosłego, a niekiedy również dorosły w niewłaściwie interpretuje te uczucie.

Pamiętaj, że minuta gniewu odbiera ci sześćdziesiąt sekund szczęścia.” Jackson Brown

Uczucia złości czy gniewu u przedszkolaków

To nie koniecznie wynik tzw. złego wychowania czy jego braku. Dziecko poznaje, doświadcza różnych uczuć,  których nie zawsze jest do końca świadome, na swój dziecięcy sposób chce sobie z nimi poradzić. Dziecko mówiąc „Nie!” uczy się dokonywać wyborów, jest to sposób akcentowania swojej woli, jest to informacja dla dorosłego o tym co dziecko chce a czego nie, ale problem tkwi w tym, że nie zawsze wie ono czego tak naprawdę chce. Często w takiej sytuacji dorosły ten dziecięcy upór próbuje przełamać siłą, wcześniej czy później osiągnie swój cel, spowoduje tym samym, że dziecko podda się, ustąpi, ale długofalowym skutkiem takiej taktyki radzenia sobie z dziecięcym gniewem może być bierność dziecka w samorozwoju. Jeżeli dorosły będzie impulsywnie reagował na złość dziecka, wówczas może dojść do „walki” między dorosłym i dzieckiem, a w konsekwencji do bezradności dorosłego.

Jeśli zdobędziesz się na cierpliwość w jednej chwili gniewu, zaoszczędzisz sobie sto dni przykrości”. Przysłowie chińskie

Sposoby na „młodego gniewnego”

  • Starajmy się w miarę możliwości niwelować ryzyko powstawania sytuacji, w których dziecko wybucha gniewem
  • Gdy dojdzie do sytuacji, w której dziecko wybuchło gniewem, postarajmy się odwrócić jego uwagę od „przedmiotu gniewu”
  • Powiedzmy dziecku „Nie”, nie ulegajmy jego napadom dla swojego świętego spokoju. Dzieci potrzebują konsekwentnego przestrzegania ustalonych reguł. Jeśli nie będziemy konsekwentni, nasze uleganie będzie wykorzystywane przez dziecko do częstszych wybuchów, których konsekwencją będzie osiągnięcie przez dziecko tego, czego ono chce.
  • Jeżeli „napad gniewy” ma miejsce przy „publiczności”, należy postarać się wyjść z dzieckiem do innego pomieszczenia, oddalić się, dziecko wówczas szybciej powstrzyma uczucie gniewu
  • Aby ograniczyć skalę gniewu, złości dajmy dziecku wybór, wówczas dziecko ćwiczy swoją samodzielność, podejmowanie decyzji
  • Gdy atak gniewu ma miejsce wówczas, gdy dziecko się czegoś boi, należy mu to wyjaśnić w przystępny sposób, to zmniejszy ryzyko wystąpienia złości (np. wizyta u lekarza)
  • Jak najczęściej rozmawiajmy z dziećmi o emocjach, uczuciach, sytuacjach, w których uczucia gniewu (strachu) towarzyszą człowiekowi. Wyjaśnijmy, że dorośli też przeżywają te uczucia.
  • Uczmy dziecko mówić „przepraszam” po negatywnym zachowaniu się przez niego, dziecko powinno przemyśleć swoje zachowanie i wyciągnąć wnioski, co było niewłaściwego w jego zachowaniu
  • Można, a nawet należy wspierać się bajkami terapeutycznymi. Dzieci myślą za pomocą wyobraźni. Wspólne analizowanie takich bajek pomoże dziecku radzić sobie z negatywnymi emocjami.

Miękkie słowa zmiękczą serce; twarde słowa wzbudzą gniew.

Przysłowie mongolskie

Karolina Szczepańska

the-mascot-962674_1920