Ja, Ty, My w drodze do szczęścia.

Ja, Ty, My w drodze do szczęścia.

Zakochanie się, a następnie kochanie i docenianie siebie nawzajem przez całe życie -to marzenie o idealnym związku i nadzieja na harmonię i radość przez całe życie.

Jednak związek bez rozczarowań nie istnieje. Każdy związek dwojga osób jest procesem ze swoją dynamiką oraz zasadami, na których się opiera. Umawiając się z kimś, że spędzimy ze sobą całe życie, nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że będziemy doświadczać najróżniejszych sytuacji, staniemy w obliczu niepowodzeń życiowych, związek przejdzie przez kilka etapów, w trakcie których przed partnerami stoją zupełnie inne zadania. Narzeczeństwo, pojawienie się na świecie dziecka, opuszczenie przez dziecko domu rodzinnego, starość -każdy z tych momentów przynosi nowe wyzwania.

Przejście z jednego etapu do drugiego zaburza dotychczasowy stan stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa. Niesie za sobą kryzys małżeński, który może oznaczać przejściowe trudności lub początek rozpadu małżeństwa. Aby pokonać kryzys w związku, w pierwszej kolejności powinniśmy zadać sobie pytanie, co rozumiemy przez pojęcie „szczęśliwe małżeństwo” – czy ma to być wzajemne zrozumienie, spełnianie potrzeb partnera, ustępowanie, czy po prostu normalne życie razem z możliwością realizacji swoich potrzeb, byciem wysłuchanym i zrozumianym i z pewnością, że w każdej trudnej sytuacji możemy liczyć na pomoc partnera.

Żaden kryzys pomiędzy partnerami nie zostanie rozwiązany bez szczerej rozmowy na temat tego, co go spowodowało i jak wspólnie można go rozwiązać.

Umiejętności komunikacyjne i dobór właściwego czasu na rozmowę pozwolą uniknąć dalszych niepotrzebnych nieporozumień. Żeby rozmowa przyniosła pożądany efekt, warto powstrzymać emocje i choć to trudne rozmawiając o swoich uczuciach mówić spokojnie i uważnie słuchać co ma do przekazania partner. Szacunek, takt i zrozumienie to najlepsze składniki poszukiwania wspólnych rozwiązań.  Nie każda rozmowa należy do łatwych, wyjaśnienie powstania kryzysu często wyzwala agresję a podniesiony głos czy krzyki udaremniają konstruktywną komunikację. W takich sytuacjach z pomocą mogą przyjść specjaliści, którzy zadbają o przyjazną atmosferę, przygaszą emocje i ułatwią spokojną rozmowę.

Jeżeli wszystkie sposoby przezwyciężenia kryzysu zawiodły i małżeństwo podjęło decyzję o rozstaniu, warto rozważyć podjęcie mediacji, która jest formą pomocy małżonkom i całej rodzinie w uporządkowaniu wielu spraw.

Mediacja pomoże uregulować konkretne negatywne skutki rozstania. Tematem spotkań mediacyjnych mogą być zasady kontaktu rodziców z dziećmi, sprawy opieki nad dziećmi, kontakty rodziców ze sobą wzajemnie, przyszłość dzieci oraz sprawy majątkowe.

Niezależnie od etapu, na jakim obecnie jesteście, warto rozmawiać, ponieważ rozmowa pomaga w zrozumieniu potrzeb naszego partnera, jest również szansą dla naszego partnera na poznanie naszych oczekiwań, potrzeb i pragnień.

text: Mediator Anna Franecka