Jak rozmawiać z psem?

Jak rozmawiać z psem?

Nie od dziś wiadomo, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka ale nie wszyscy wiedza, że pies codziennie się z nami komunikuje. Większość ludzi zapytanych, czy rozmawia ze swoim psem potwierdza tą skłonność. Ale czy faktycznie rozmawiamy tak, żeby nasze psy nas rozumiały?

Psy potrafią  w procesie szkolenia nauczyć się paruset słów i komend natomiast, czy możemy nazwać to komunikacją? Niestety, to my ludzie musimy się nauczyć psiego języka.

Psy popiskują warczą, szczekają , jodłują. Właściciele potrafią rozróżniać, kiedy pies chce jeść, kiedy wyjść na spacer, a kiedy zwyczajnie chce kontaktu, czy zabawy.

Jest jednak pewna strefa, na którą ludzie aż tak dużej uwagi nie zwracają, a jest ona w języku psim najważniejsza. Tzw. mowa ciała

Mową ciała psy porozumiewają się zarówno w swoim gatunku jak i międzygatunkowo z nami i innymi zwierzętami, z którymi żyją. Pozwala im to unikać konfliktów, nawiązywać nowe znajomości. ostrzegać, grozić i zachęcać.  My dziś skupimy się na sygnałach uspokajających, które również często przybierają formę sygnałów stresów. Sygnały są te często używane jako sygnały prewencyjne, często bardzo subtelne lub traktowane przez ludzi jako zachowanie złośliwe jak np. ziewanie 🙂

Do podstawowych sygnałów uspokajających które każdy człowiek powinien znać zaliczamy- ziewanie, odwracanie głowy, przełykanie śliny, oblizywanie się, mrużenie oczu.

Schematyczne wystawianie języka, zamieranie z nieruchomym wzrokiem, sztywność, kulenie uszu, podchodzenie po łuku, podnoszenie łapki siedząc lub stojąc, powolne poruszanie się lub, często stosowane również zaproszenie do zabawy, które właściciele rozumieją opacznie.

Psy stosują mowę ciała w różnych sytuacjach i w połączeniu z całym ciałem czyli ogonem, łapami tułowiem. Często mylnie jako ludzie oceniamy zachowanie psa. np. ziewający pies podczas szkolenia oceniany jest jako nudzący się, pies podnoszący łapkę  na podejście dziecka działa zachęcająco. Pies, który z odległości obserwuje innego psa, kładzie się, skrada, zaczyna się wolno poruszać, po czym podskakuje do zabawy i ucieka – często traktowany jest jako ten, który ma ochotę na kontakt.

Prawidłowe rozpoznanie mowy ciała pozwala nam również uniknąć wielu sytuacji i awarii komunikacyjnych z naszym lub obcym psem.

Często w różnych miastach szkoły dla psów i behawioryści organizują spotkania cykliczne z komunikacji psów, zarówno z przedstawicielami swojego gatunku, jak i ludzkiego. Zachęcam każdego zainteresowanego do udziału w takich zajęciach, szczególnie początkujących właścicieli psów, dzieci i rodziców, lekarzy weterynarii jak również osoby, które boja się psów. Nieznanego boimy się mniej, a poznanie prawdziwego języka psów jest jak odkrywanie magicznego nieznanego dotąd świata

text: Text Joanna Misztela Centrum Kynologiczne Happy Dog