Każdy ma jakieś zasoby

Każdy ma jakieś zasoby

Jedni mają gotówkę, inni umiejętności; doświadczenie; łatwość nawiązywania kontaktów, kreatywność… Moim zda-niem nie ma osoby, która – jak niektórzy twierdzą –-„miała pecha w życiu” i nie ma nic, co by mogła „zainwestować”, by żyło jej się lepiej. Ten „pech” to na ogół lenistwo – mówi Ewelina Tobiasz, przedstawicielka ATT Investments.

„Warto mieć w portfelu inwestycyjnym zarówno inwestycje bardziej agresywne, obarczone większym ryzykiem, jak i te mniej agresywne i mniej ryzykowne”

„Wartość nabywcza złota się nie zmienia. 100 lat temu kupilibyśmy podobne mieszkanie czy po- jazd co teraz za tę samą ilość złota”

Jak długo istnieje pani firma i jakie były jej początki?

– Firma ATT Investments istnieje już ponad 20 lat na świecie. W Polsce jej pierwsi przedstawiciele pojawili się ok 15 lat temu. Kiedy ja zaczynałam oferować diamenty inwestycyjne na terenie Polski, prawie nikt nie wiedział, że w te kamienie też można inwestować. Kiedy opowiadałam, że diament to węgiel,  że nowe złoża się już nie tworzą… ludzie patrzyli na mnie z niedowierzaniem. A do tego, że jednak warto mieć swój diament, najbardziej wówczas przekonywały argumenty:„wszystkie głowy koronowane maja słynne diamenty”, „królowa brytyjska jest w posiadaniu najsłynniejszych diamentów świata”, „złoża diamentów tworzyły się, kiedy jeszcze nie było kontynentów, a o ludzkości ziemia nawet nie myślała”. Ze złotem było o tyle łatwiej, że w historii było wiele takich sytuacji, w których nasi przodkowie przetrwali dzięki posiadanym klejnotom. Teraz rynek jest już wyedukowany i nie „bajkowość” i „legendy” oraz chęć bycia jak głowy koronowane, ale podsumowania finansowe przekonują, więc jest znacznie łatwiej. Oczywiście edukację rynku zawdzięczam też rozbudowanej obecnie konkurencji. Klienci się edukują, a kupują tam, gdzie najkorzystniej, gdzie jest najwięcej możliwości i oczywiście tam, gdzie są najbardziej sympatycznie obsługiwani.

Czy rzeczywiście – jak możemy przeczytać na państwa stronie internetowej -budować swój majątek może każdy, nawet osoba bez zasobów gotówkowych?

– Każdy ma „jakieś” zasoby, chociaż niekoniecznie musi to być gotówka. Jedni mają gotówkę, inni umiejętności, doświadczenie, łatwość nawiązywania kontaktów, kreatywność… Moim zdaniem nie ma osoby, która – jak niektórzy twierdzą „miała pecha w życiu” i nie ma nic, co by mogła „zainwestować”, by żyło jej się lepiej. Ten „pech” to na ogół lenistwo. A żeby zacząć z nami inwestować, nie trzeba mieć majątku. Często klienci kupują na chrzest, ślub w ramach upominku małą sztabkę złota „na początek” budowy majątku. Jest to niewielki wydatek, a robi dużo lepsze wrażenie niż „koperta” i na ogół powoduje zainteresowanie inwestowaniem dalej. Oczywiście, pomagamy klientowi znaleźć ciekawy cytat i opakowanie, aby podarunek wyglądał „dostojnie”. A to mniejszy wydatek niż jednorazowe zakupy w supermarkecie.

Jaką pani zdaniem podstawową zasadę pomnażania majątku powinien przyswoić sobie każdy – niezależnie od swojego statusu finansowego?

– Podstawowa zasada – nigdy nie inwestować w jedną formę inwestycji wszystkich środków, jakie mamy. Nawet kiedy posiadamy doskonałego doradcę, znającego wszystkie dotychczasowe „nieprzewidziane” sytuacje. Taką osobę także może coś zaskoczyć. Warto mieć w portfelu inwestycyjnym zarówno inwestycje bardziej agresywne, obarczone większym ryzykiem, jak i te mniej agresywne i mniej ryzykowne, czyli właśnie inwestycje alternatywne, takie jak złoto czy diamenty. Inwestując w jedną i drugą formę trzeba pamiętać o podstawowych zasadach, które dotyczą każdej z wyżej wymienionych inwestycji (diament – certyfikat międzynarodowego laboratorium – IGI, HRD, GIA, cena odpowiednia do parametrów diamentu – 4C; złoto – mennica wpisana do LBMA i odpowiednie gra matury sztabek; giełda – broker podlegający europejskim nadzorom finansowym, ubezpieczenie, itd.). Najlepiej zasięgnąć porady fachowców. Jeśli się uda, to warto, żeby doradcy mieli w swojej ofercie różne inwestycje, wówczas nie będzie im zależało na nakłonieniu klienta do konkretnej formy, ale zaproponują dywersyfikację.

Jaka forma pomnażania majątku jest najbardziej intratna, a jednocześnie najbezpieczniejsza? Czy może te dwa aspekty wykluczają się wzajemnie?

– Tak jak już wcześniej było powiedziane, najbardziej „pewną” formą inwestowania jest inwestowanie w przynajmniej dwie różne formy. Taką najbardziej ponadczasową formą inwestycji spośród opisanych jest złoto. Złoto było protoplastą pieniądza papierowego. Rozpoznawalne jest wszędzie na świecie i wszędzie jesteśmy w stanie nim zapłacić, nie mając przy sobie lokalnej waluty lub sprzedać sztabkę za lokalną walutę. Cena złota jest jedna na całym świecie. Dodatkowo, na co większość z nas nie zwraca uwagi – wartość nabywcza złota się nie zmienia. 100 lat temu kupilibyśmy podobne mieszkanie czy pojazd co teraz za tę samą ilość złota… Pieniędzy trzeba wydać dużo więcej, gdyż jest inflacja… Zajmujecie się państwo m.in. inwestowaniem w diamenty oraz drogocenne kruszce, jak platyna i złoto.

 W co jeszcze można za waszym pośrednictwem zainwestować?

– Poza alternatywami, są również formy bardziej agresywne. A poza tym, produkcja biżuterii na zamówienie – można sobie zrobić klejnot rodowy według własnego projektu. Wstawialiśmy już diamenty w aparaty ortodontyczne, slipki męskie, obróżkę dla zwierząt. Dodatkowo oferujemy też odkup naszego złota zagwarantowany umową. Oferujemy „kredyt” pod zastaw w wysokości 87 proc. wartości sztabki. To oferta dla osób, które potrzebują gotówki, ale nie chcą się pozbywać złota i jednocześnie nie mają czasu na formalności. Często oso by używają tego produktu, by dokonać zakupu z „dźwignią”. Mamy również produkt polegający na systematycznym zakupie. No i oczywiście szukamy osób do współpracy, gdyż ciągle jest nas za mało.

O jakie pola planujecie państwo poszerzyć działalność swojej firmy w przyszłości?

– Obecnie mamy już wszystko, ale być może pojawi się jakaś nowa forma inwestycji, która wzbudzi nasze zainteresowanie. Musi to być przede wszystkim inwestycja korzystna dla klienta. Takiemu podejściu zawdzięczamy lojalnych, powracających, polecających nas dalej klientów od ponad dziesięciu lat. Oczywiście, damy radę jeszcze pomóc kolejnym, więc serdecznie zapraszamy. Również osoby, które chciałyby z nami współpracować.

Text: Ewelina Tobiasz , ATT Investments Europe Sp. zo.o