Kochaj siebie i tańcz, tańcz, tańcz

Kochaj siebie i tańcz, tańcz, tańcz

,,Każda wielka miłość powinna zaczynać się przede wszystkim od miłości do siebie’’, czyli jak ważne w naszym życiu jest kształtowanie poczucia własnej wartości i jaki udział w tym procesie ma odkrywanie swojej kobiecości na zajęciach Pole Dance.

Poczucie własnej wartości zostało definiowane już na wiele sposobów i mimo,  że zostało poznane już z tak12027727_883854088375533_3425314473012654949_n (1) wielu aspektów, nadal wiele kobiet zaniża swoją wartość,  a w codziennych wyzwaniach brak nam odwagi do walki o własne marzenia i wiary w swoje możliwości. Jednym z najbardziej uznawanych specjalistów w tej dziedzinie, jest Nathaniel Branden, opisujący poczucie własnej wartości jako przeświadczenie, że poprzez zaufanie w swoje zdolności myślenia i radzenia sobie z wyzwaniami, jesteśmy w stanie znaleźć rozwiązanie w każdej  sytuacji. Niezbędnym aspektem jest również wiara, że mamy prawo  do szczęścia, zasługujemy na miłość i jesteśmy uprawnieni, by zaspokajać własne potrzeby oraz realizować wszelkie pragnienia, a nasze starania są godne tego, by czerpać z nich satysfakcję. Realna samoocena jest naszym przewodnikiem, pozwala nam wznosić się na wyższe pułapy i doznawać w życiu momentów samorealizacji.
Okazuje się więc, że niezbędnym elementem jest szukanie własnej drogi, podejmowanie prób określenia własnego ,, ja’’ poprzez różnego rodzaju działania i aktywności. O jednej z takich możliwości opowiedziała nam Klaudia Batowska, założycielka szczecińskiej szkoły tańca Pole Dance.

  • Co według Ciebie jest istotą pewności siebie?

Choć wkroczyliśmy w XXI wiek już półtorej dekady temu, wysyłamy ludzi w kosmos na wakacje, komunikujemy się wirtualnie na coraz więcej sposobów, tworzymy niesamowite dzieła sztuki i genialne wynalazki, to na tym, jak traktujemy ludzi na około, a zwłaszcza siebie samych, wciąż jest zasadnicza skaza. Nie kochamy siebie samych wystarczająco. Wciąż chcemy zmieniać swoje ciało, wygląd, dietę,   zdrowie, życie osobiste, czy pracę. I wciąż porównujemy się z innymi. Zamiast nieustannego oceniania innych i chorobliwego porównywania się z nimi, powinniśmy tworzyć własne standardy i ufać samemu sobie, korzystając z wewnętrznej mądrości i intuicji. Musimy zrozumieć, co naprawdę jest ważne w życiu- poczucie szczęścia, spełnienia czy sensu, (czyli innymi słowy mówiąc- sprawy z przestrzeni wewnętrznej). To, co powiem brzmi jak utarty frazes-ale ma ogromne odzwierciedlenie w rzeczywistości -tylko polubienie siebie, zaakceptowanie swoich wad  pomoże nam zdobyć pewność siebie.

  • Jakich rad udzieliłabyś tym, którzy nie potrafią poradzić sobie z krytyką?

Nie przejmuj się tym, co mówią inni. Innych jest dużo i każdy mówi, co innego.

  • Czy uważasz, że pewność siebie można zdobyć, nauczyć się jej lub wypracować? Czy masz na to jakieś swoje sprawdzone sposoby?

Uważam, że jestem idealnym przykładem osoby, która w tej kwestii mogłaby się wypowiedzieć. Całe swoje życie spędziłam bowiem na dietach i chorobliwym porównywaniu się z innymi. Kiedy otwieram pamiętniki z 5 klasy podstawówki, już wtedy mogę wyczytać, że się odchudzałam, bo wydawało mi się, że nic poza piękną figurą nie jest ważniejsze.  Pewność siebie wypracowałam dopiero niedawno. Wraz z dojrzałością, przebytymi doświadczeniami, ale przede wszystkim wraz z ogromną pracą nad sobą, otworzyły mi się oczy na problem kompleksów i braku akceptacji swojego ciała, który  nieodłącznie związany jest z ogólnym brakiem pewności siebie. Odsyłam więc do poprzedniego podpunktu i zachęcam,  aby wyciągnąć z niego jak najwięcej, bo to działa!

  • Jak możesz opisać moment, w którym odkryłaś pasję do Pole Dance?

Trenuję od 5 lat, czyli od czasów, kiedy wpisując w Internet frazę „Pole Dance” nie wyskakiwało nic. Żaden filmik, żadne zdjęcia, żadna podpowiedź, „jak”, „co”, „z czym” i „dlaczego”. Nie było także praktycznie żadnych szkół oferujących zajęcia na rurze. Wielokrotnie wiec zmuszona byłam wyjeżdżać do innych miast, rozrzuconych po całej Polsce, by móc się czegoś nauczyć. Można więc powiedzieć,  że pasję do Pole Dance odkryłam już na pierwszych zajęciach.  Skąd inaczej znalazłabym siły i chęci by trenować? Teraz ludziom daleko jest nawet na siłownie pod domem. Jeśli odkryjesz w sporcie pasję- niezależnie od rodzaju dyscypliny znajdziesz rozwiązania by trenować a nie wymówki.

  • Co starasz się wyrażać tańcem?

Kiedy dajemy z dziewczynami pokazy, kiedy uczę moje grupy małych Pole Dancowych choreografii, lub kiedy pomagam przygotować się moim zawodniczkom do zawodów, w przygotowywaniu układów  zawsze kieruję się zasadą: W tańcu wyrażaj siebie. Często powtarzany slogan, który w Pole Dance ma niesamowite odzwierciedlenie w rzeczywistości. Oznacza to, że w tańcu należy odsłaniać swoje zalety i atuty – i je wykorzystywać. Jeśli więc z natury jesteś energiczna, uśmiechnięta – zatańcz do wesołych utworów. Jeśli jesteś gibka i  kochasz się rozciągać- swoje niedoskonałości takie jak np. słabe ręce zakryj szpagatami, które przecież tak kochasz. A może lubisz piruety i zmysłowe ruchy biodrami, bo  kręci Cię muzyka latynoska? A może wręcz odwrotnie? Z natury jesteś chłopięca i  lubisz dźwigać ciężary? Zaprezentuj typowo siłowy układ taneczny- pełny trudnych figur, które wymagają siły i precyzji. Wyrażaj siebie, znajdź w sobie to, co kochasz i pokaż to. Jeśli się w tym odnajdziesz, Twój występ nie będzie nikogo kłuł w oczy.

  • Czy możesz powiedzieć, że dzięki tańczeniu czujesz się bardziej pewna siebie?

Powiem krótko: Oczywiście!

  • Jakie są najczęstsze powody, dla których dziewczyny przychodzą na Twoje zajęcia?

Do najczęstszych powodów do jakich przyznają się moje klientki należy chęć zgubienia wagi, a co za tym idą poprawa i ujędrnienie sylwetki. Na drugim miejscu natomiast wymieniana jest „dobra zabawa” i chęć spędzenia czasu w aktywny, ciekawy i nietypowy sposób.

  • Jakie zmiany dostrzegasz w zachowaniu czy wyglądzie kursantek podczas kolejnych spotkań?

Pierwszą rzeczą, jaką zauważam wraz ze wzrostem liczby zajęć, jest wzrost akceptacji swojego ciała. Dziewczyny wyzbywają się kompleksów, zaczynają czuć się swobodnie w swoim ciele i dosłownie rozkwitają, jako kobiety. Różnicę między pierwszymi a np. dziesiątymi zajęciami rozpoznać można m.in. po ubiorze. Na pierwszych zajęciach bowiem kobiety przychodzą w czarnych, długich spodniach  i koszulkach. W ogóle od góry do dołu ubierają się na czarno- zapewne dlatego,  iż kolor ten uznawany jest za „bezpieczny”, ale przede wszystkim wyszczuplający i maskujący niedoskonałości. Po kilku tygodniach sala zaczyna być bardziej barwna i… naga. Krótkie spodenki i odsłaniające brzuch topy to chleb powszedni na sali treningowej- a więc coś, czego połowa z nich tak bardzo bała się na początku. Od kobiet trenujących Pole Dance wyczuć można także dumę ze swoich poczynań i małych sukcesów. Chętnie dzielą się bowiem filmikami i zdjęciami z zajęć, demonstrują znajomym swoje umiejętności nawet na znakach drogowych czy placach zabaw. Zaczynają być z siebie dumne i coraz bardziej szczęśliwe!

  • Czy spotkałaś się z jakimiś stereotypowymi uwagami czy komentarzami na temat tego sportu?

Coraz rzadziej, ale niestety w dalszym ciągu, ja oraz moje klientki i wszystkie inne znane mi pole dancerki, napotykamy na stereotypowe komentarze i zgryźliwe uwagi. Ale gadają głównie Ci, co nic nie robią, więc ich słowa z całą pewnością nie działają na nas demotywująco.

  • Co w Twoim życiu zmienił Pole Dance?

Pole Dance zmienił mnie na zewnątrz i w środku. Zmienił moją figurę, zbudował moje mięśnie, rozciągnął moje ścięgna, wpłynął nawet na sposób poruszania się na bardziej lekki i kobiecy. Ale przede wszystkim zmienił mnie wewnątrz. Nauczył wytrwałości w dążeniu do celu, zaciętości, pracowitości i szacunku do siebie i własnego ciała.  I tą wiedze i spostrzeżenia pragnę przekazywać na moich zajęciach.

Text Euforia Pole Dance przy współpracy ze studentkami psychologii AnetaRuszczak i Sylwia Michałowska.

love-1137271_1920