Mamo , mamo chcemy psa!

Mamo , mamo chcemy psa!

Która z kobiet nie usłyszała tego zdania chociaż raz w życiu. Będziemy o niego dbać, karmić i wychodzić na spacer.Życie pokazuje, że i tak w większości zostajemy same z obowiązkami. Decydując się na psa staramy się być odpowiedzialne, ale czy jesteśmy świadome?

Myślimy o tym, jak wraz z dziećmi będziemy cieszyć się z obecności szczeniaka, a tymczasem ganiamy za nim ze szmatą. Wysłuchujemy płaczu o pogryzionych rękach lub znajdujemy na wpół zjedzoną, ulubioną szpilkę.

Zakładamy, że nasz pies będzie motywacją do rozpoczęcia uprawiania joggingu, a tymczasem okazuje się, że świetnie się wspólnie bawicie, ale nocami buszując w lodówce.

Widziałyśmy się oczami wyobraźni z dziećmi w parku, a wokół radośnie biegający pies. I bum. Na spacer wychodzimy z ciągnącym parowozem, o puszczeniu ze smyczy nawet nie marzymy.

Przychodzą jednak chwile kiedy nie myślimy o zjedzonej szpilce, połamanym paznokciu, czy kolejnym spacerze w deszczu.

To chwile sam na sam z drzemiącym na twoim kolanie psem i nie jest w stanie tego popsuć nawet mąż mówiący : twój pies znowu zjadł pilota od telewizora.

W związku z tym, że jesteś kobietą czynu włączasz internet. Znajdujesz tam ofertę szkół dla psów oraz zoopsychologów i już wiesz że zaczyna się dla Was nowy etap w życiu.

Bo przecież mimo wszystko kochasz tego psa;)

Text: Joanna Misztela Centrum Kynologiczne Happy Dog