No i koniec lata, miłe Panie

No i koniec lata, miłe Panie

Nieuchronnie kończy się okres beztroski, relaksu i letniego spowolnienia. Czas powrócić do obowiązków. Już za chwilę zacznie się „Mamo to”, „Mamo tamto”, wszystko to, co z jednej strony kochacie z drugiej nienawidzicie.

Natura zatoczyło kolejne koło życia. Nadchodzą krótsze dni wymagające więcej czasu dla rodziny i mniej dla siebie. Właśnie dlatego chciałbym podzielić się z Wami własną refleksją nt pewnych fenomenów kobiecości.

Jest wiele rzeczy, które w kobietach Kocham i równie wiele, których swoim męskim umysłem nie potrafię zrozumieć. Oto kilka z nich:

  • Dlaczego kobiety noszą ciężkie torebki wypełnione „wszystkim” ?
  • Do czego kobiety potrzebują kilkanaście par butów ?
  • Dlaczego kobiety patrzą facetom na pośladki ?

Wśród tych wielu rzeczy jest pewien ukryty cykl związany z porami roku.

To tajna kobieca broń… Przygotowanie ciała do sezonu !

Otóż zauważyłem, że epidemia zaczyna się na wiosnę i wygasa wraz z zakończeniem wakacji. To czas diet, ćwiczeń, pedicure (czy jak to się tam nazywa), depilacji, tatuowania twarzy… Ostrzykiwania… Nakłuwania… Strach pomyśleć czego jeszcze.. Na dodatek za własne – pewnie nie małe – pieniądze.

Dlatego chciałbym Wam powiedzieć, że to dobrze, że sezon się kończy.

Będziecie mogły zaoszczędzić sobie choć części stresu związanego z ekspozycją ciała. Poluzować trochę podejście do diet i być bardziej sobą niż produktem koncernów kosmetycznych.

Jakkolwiek jako mężczyźni doceniamy efekty tych starań, to wątpię czy ktokolwiek z nas zdecydowałby się na takie poświęcenie w imię poprawy wizerunku.

Dlatego chciałbym Wam zdradzić pewną męską tajemnicę. To dobrze, że pracujecie nad wyglądem. To świetnie, że wyglądacie doskonale. Jednak My kochamy Was takimi jakie jesteście. Kochamy Was za ciepło, czułość i babską mądrość, która nierzadko ratuje nas z opresji. Kochamy Was za tą szczególną umiejętność podtrzymywania ognia w domowym ognisku. Za pamiętanie o nikomu do niczego nie potrzebnych rzeczach, o datach, rocznicach i naszych urodzinach.

Dlatego drogie Panie zadbajcie zawsze o to, żeby wszystkie bolesne zabiegi nigdy nie zakrywały Waszego uśmiechu ponieważ to on, uśmiech zdobi wasze wnętrza i emanuje szczęściem na waszych bliskich. To jedna z niewielu rzeczy, których nie można namalować przy Pomocy najdroższych nawet kosmetyków. Dlatego powitajcie jesień wiosennym uśmiechem. Już za kilka miesięcy natura zatoczy koleje koło życia.

text: Piotr Otto Life Progress