NIE PYTAJ MNIE O JUTRO –„ Za pasem 1 LISTOPADA, w kinach „WOŁYŃ” a w telewizji WSTYD.”- CZ.XVI

NIE PYTAJ MNIE O JUTRO –„ Za pasem 1 LISTOPADA, w kinach „WOŁYŃ” a w telewizji WSTYD.”- CZ.XVI

Seria Felietonów :  NIE PYTAJ MNIE O JUTRO to cykl felietonów publikowanych raz w tygodniu przezpsychoterapeutkę Polę Szarwiło- Węgielską. Opowiadać będą o kobiecie po 30stce która stawia sobie wysokie poprzeczki, nosi wysokie szpilki, jest niezależna, pewna siebie, doskonale stąpająca po naszym szczecińskim rynku, ale kiedy trzeba umie przyznać się do porażki i  do tego , że coś jej się czasem nie udaje. Myślę, że każda z Pań znajdzie tutaj coś dla siebie. Będzie to pisane w taki sposób, aby można było z nią polemizować wpisując komentarze pod felietonami. Na pewno często będzie rozśmieszać, ale myślę, że będzie też irytować, zmuszać do odpowiedzi na własne pytania – często od dawna niezadane. Czy felietony będą mówić prawdziwą historię? To jedyne pytanie na jakie nie uzyskacie odpowiedzi.

„ Za pasem 1 LISTOPADA, w kinach „WOŁYŃ” a w telewizji WSTYD.”

 

Dzisiaj przy porannej kawie 3 raz zobaczyłam w tym roku w telewizji reklamę świąteczną. Nie to, żeby mnie lubiła świąt. To chyba ulubiony okres dla mnie w ciągu całego roku. Jednak moim zdaniem trochę za wcześnie. Dobrze, nie mam zamiaru być taka delikatna jak parę lat temu. Powiem więc ostrzej: „chyba się po prostu komuś coś pomyliło”. Za ponad dwa tygodnie „Wszystkich Świętych” a w telewizji wesoły mikołaj z lukrowaną laską. Po prostu żenada.

W kinach właśnie zaczyna się pojawiać film Wojciecha Smarzowskiego „Wołyń”. Miałam tą „zaszczytną możliwość” obejrzenia go na pokazie przedpremierowym. Nie powiem „zaszczytną przyjemność”, bo obrazy wyświetlane na ekranie nie miały z przyjemnościami nic wspólnego. Miały jednak wiele wspólnego z „pamięcią i prawdą”.

Gdzie drodzy Państwo w tym momencie pamięć o osobach, które zmarły? Częstokroć tragicznie. Kiedy byłam małą dziewczynką, bardzo cieszyły mnie mikołajki. Budziłam się i zawsze pod poduszką znajdowałam ogromną reklamówkę słodyczy. Wiedziałam wtedy, że skoro dziś mikołaj obchodzi swoje święto, to znaczy, że można odliczać czas do gwiazdki. Ten czas był piękny, wszędzie pojawiały się choinki, świąteczne ozdoby i czekoladowe mikołaje. Rynek miejscowości, w której chodziłam do szkoły, zostawał ubierany w kolorowe ozdoby i świecące lampy. Kiedy zaczęłam dorastać ta data, kiedy wszędzie widać było okres przedświąteczny, zaczęła być coraz wcześniej. W czasach liceum lampki choinkowe w witrynach sklepowych świeciły się już z końcem listopada. W czasach studiów w Szczecinie widziałam takie ozdoby już tydzień po” Wszystkich Świętych”. Teraz mówimy o świątecznych reklamach trzy, dwa tygodnie przed świętem zmarłych.

Czy za 10 lat Boże Narodzenie będziemy obchodzić od lata?

Piszę to po to, by uświadomić, jak bardzo staramy się przyspieszyć to, co dobre a jak mocno tracimy pamięć o tym, co smutne i złe. Przecież powinniśmy radzić sobie z wszystkimi przeżyciami, emocjami. Powinniśmy umieć celebrować i te smutne święta. Z każdym rokiem coraz mocniejszy jest kult pieniądza, a nie kult takich wartości jak rodzina, Bóg, miłość. To straszne.

Ja też biegnę. Drodzy Państwo nie wiem, kiedy mijają mi dni. Jednak staram się zatrzymać. Staram się spojrzeć do tyłu. Dlatego felietony „Nie Pytaj Mnie o Jutro” są tak prawdziwym elementem mojego światopoglądu. Nie ważne czy jutro będę bogata, ważne, że będę pamiętać, że wczoraj byłam biedna.

Zwracam się do reklamodawców – uszanujmy czas każdego święta. Czas każdej pamięci. Bo w naszym sercu są nie tylko Ci, którzy żyją, ale i Ci którzy odeszli. Przynajmniej, powinni w tym sercu być….

Text: Pola Szarwiło- Węgielska

foto: Aleksandra Sroczyńska

#felieton