Sen jako wskazówka z podświadomości

Sen jako wskazówka z podświadomości

Sny interesują ludzi od zarania dziejów. Już starożytni Grecy i Rzymianie wierzyli, że sen to forma łączności z bogami i niosą w sobie specjalne przesłania. Analizowanie snów i ich symboliki obecne jest w wielu kulturach na przestrzeni wieków. 

Śpimy około 8 godzin na dobę. Nasz sen składa się z kilku faz następujących cyklicznie po sobie. Pierwsza faza to tzw. NREM (Non-Rapid Eye Movements) – faza lekkiego snu, zasypiania. Trwa ona około 10 minut. W tym czasie obniża się temperatura ciała, a bicie serca zwalnia. Jest to przygotowanie organizmu do głębokiego snu. W tej fazie śnienie polega na odczuwaniu wrażeń takich jak spadanie czy latanie, a także wizualizacji barw.

Kolejnym etapem jest sen głęboki –

faza, podczas której organizm regeneruje się i wraca do sił. Jest to czas podczas którego ciężko jest nas obudzić, a jeśli tak się stanie, czujemy się przez kilka kolejnych minut dość nieprzytomni. Czasem doświadczamy tego zjawiska, gdy budzik zadzwoni o nieodpowiedniej porze – ciężko nam dojść do siebie i szybko zacząć dzień. Jeśli taka sytuacja zdarza się często, warto zmienić delikatnie porę zasypiania, aby nasze budzenie przypadało w innej fazie.

Sny pojawiają się w kolejnej fazie, zwanej REM (Rapid Eye Movement). Pojawia się ona cyklicznie, mniej więcej w odstępie około 90 minut.  Długość tej fazy jest różna w ciągu nocy – w każdym kolejnym cyklu, faza ta trwa nieco dłużej. W tym czasie nasz organizm odbiera bodźce zewnętrzne, jednak jest w stanie je ignorować. Jeśli obudzimy się podczas tej fazy, jest szansa, że zapamiętamy nasz sen.

Marzenia senne

często wydają nam się dziwne, pełne zaskakujących splotów wydarzeń. Miejsca czy osoby w snach pokazane są w innym kontekście, często nieprawdopodobnym w realnym świecie. Uważa się, że sny pokazują to, co dzieje się w naszej podświadomości – mówią o naszych lękach, obawach, dają wskazówki i podpowiadają rozwiązania trudnych sytuacji. Często przepełnione są symbolami, dzięki którym możemy wydobyć nasze wewnętrzne pragnienia i uczucia. Czasem mogą powiedzieć nam o nas samych więcej, niż chcielibyśmy wiedzieć.

Jeśli jesteśmy w trudnej sytuacji, nie wiemy jaką podjąć decyzję warto przeanalizować sny, które w tym okresie pojawiają się w naszej głowie. Dzięki nim możemy uświadomić sobie jakie rozwiązanie będzie najlepsze dla nas lub znajdziemy wyjście z trudnej sytuacji.

 

Kilka dni temu zadzwoniła do mnie dość zdenerwowana znajoma. Ostatnio w jej życiu jest sporo problemów związanych z wyborem partnera życiowego. Pojawia się wokół niej sporo mężczyzn, jednak żaden nie jest w stanie obdarzyć ją uczuciem na tyle silnym, aby zostać na dłużej. Kobieta ta ma za sobą nieudane małżeństwo z krótkim stażem i rozwód. To nie ułatwia jej nawiązywania nowych relacji. Ostatnio miała bardzo wyraźny, symboliczny sen, który przyniósł wiele wskazówek. W swoim śnie opiekowała się trzema żywymi trupami. Wśród nich było również 3 letnie dziecko. Otaczała ich wszystkich matczyną troską. Wiedziała, że musi być bardzo delikatna. Pomimo tej delikatności, oni chowali się przed nią.

 

Obudziła się bardzo wystraszona i zdenerwowana tym snem. Rozmawiałyśmy chwilę o symbolice tego snu i okazało się, że łączy się z jej obecną sytuacją. Mniej więcej 3 lata temu spotykała się z mężczyzną. Byli w związku już jakiś czas, więc oczekiwała deklaracji na temat ślubu z jego strony. Wyrzucała mu, że skoro się nie oświadcza, nie traktuje tego związku poważnie – w tym śnie mężczyzna i to zdarzenie reprezentowane są w postaci 3 letniego dziecka. Jest to relacja, która nigdy nie miała szansy „dorosnąć” – ślub się odbył, jednak związek nie przetrwał. Pozostało rozczarowanie i pragnienie prawdziwej miłości. Im więcej czasu mija, tym pragnienie to jest większe. W tym śnie jest ono pokazane jako opieka, dokładanie wszelkich starań, aby zapewnić dobre warunki żywym trupom. Trupy te pokazują relacje jakie łączyły ją ostatnio z mężczyznami – jej potrzeba miłości i bliskości jest tak ogromna, że aż przytłaczająca. Szczególnie trudne jest to w pierwszej fazie budowania związku, gdy osoby dopiero poznają się. Często jej oczekiwanie jest tak duże, że kolejni mężczyźni po prostu uciekają, przytłoczeni sytuacją. Z jednej strony rozpoczynająca się relacja jest czymś żywym, z drugiej szybko się kończy – umiera – stąd wizualizacja relacji jako żywe trupy.

 

Sen ten pozwolił tej kobiecie uświadomić sobie, że jej oczekiwania wobec mężczyzn w pierwszej fazie budowania relacji są być może zbyt duże i dlatego szybko uciekają oni od niej (chowają się przed nią). Najczęściej, gdy oni chcą złapać trochę oddechu, dystansu, ona odbiera to jako brak zainteresowania i jeszcze bardziej zabiega o te relacje. W efekcie znikają całkowicie z jej oczu, często w bardzo nieprzyjemny sposób raniąc. Czas pokaże, czy będzie umiała te wskazówki podświadomości zastosować w życiu…

Tarot Irmina