Styczeń — co z tymi postanowieniami?

Styczeń — co z tymi postanowieniami?

Rozpoczął się nowy rok, który przyniósł ze sobą niesłychanie zimową aurę. Wszyscy rozpływają się nad prószącym śniegiem, wychodząc szturmem z domów, by skorzystać z możliwości, jakie dostarcza biały puch. Trzeba przyznać, że chętniej wyrusza się do pracy, gdy za oknem nie bębni deszcz, a na ulicach powstaje wielka chlapa.

Wraz ze śnieżną atmosferą zawitała pogoda ducha. Każdy ma uśmiech od ucha do ucha, który zaraża inne osoby. Czy to nie fantastyczne uczucie? Nawet nauka studentom nie jest straszna. Nawet tęskni się jakoś lżej. Czy to nie zabawne, że tak mało potrzeba do szczęścia? A może raczej cudowne? Gdyby się tak zastanowić, gdyby tak przystanąć na chwilę to można dojść do wniosku, że niewiele trzeba do pełni sukcesu. Może, zamiast wielkich postanowień, stworzyć listę drobnych spraw, dzięki którym uśmiech nie schodzi właśnie z Twojej buzi? Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak długa będzie ta lista.

Rozpoczęliśmy nowy rok, każdy witając go na swój własny sposób. Czy to będąc na imprezie, w domu ze znajomymi, czy też spędzając czas z rodziną. Jedni odczuwali zadowolenie, drudzy tęsknotę za najbliższą osobą. Każdy jednak miał szansę powitać nowy rok, który wcale nie musi oznaczać wielkich czynów.

Na te najbliższe miesiące warto stworzyć coś, co będzie przypominać, że rozkoszowanie się drobnostkami to wbrew pozorom najprzyjemniejsze uczucie pod słońcem.  Nawet jeśli w danym momencie ogarnia nas tęsknota, która przewyższa nad radością. W końcu wszyscy mają prawo do różnych emocji, byleby tylko te negatywne nie przewyższyły tych pozytywnych.

Spraw, by ten rok stał się po prostu lepszym dla Ciebie. Jeśli Ty poczujesz korzystne wibracje, spowodujesz, że ludzie dookoła Ciebie będą równie szczęśliwi. Czy to nie jest idealne rozwiązanie? 🙂

Text: Aleksandra Agacińska

the-provisions-of-the-1963668_1280