Wiosna na talerzu

Wiosna na talerzu

Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty… chciałoby sie zaśpiewać jednak patrząc za okno nie chcemy w to uwierzyć. Zróbmy więc sobie przyjemność i pozwólmy wiośnie zagościć na naszych talerzach.

Najwyższa pora porzucić ciężkie zimowe potrawy i dać naszemu układowi trawiennemu odetchnąć, pozwólmy mu podkręcić obroty by za kilka tygodni móc bez obaw odziać sie w krótkie spodniczki, obcisłe bluzeczki i poczuć prawdziwą wiosnę. To ostatni dzwonek, by obudzić nasze ciała z zimowego snu; nie dajmy się wiosennemu przesileniu, zmęczeniu i osłabieniu. Dobra dieta, aktywność fizyczna i pozytywne nastawienie to 3 składniki wiosennej diety, które pomogą nam pozbyć się sie niekorzystnych skutków zimowego odżywiania.

Wiosenna dieta powinna być lekkostrawna, zawierająca białko, tłuszcze, węglowodany, witaminy i składniki mineralne, czyli nadal potrzebujemy tego samego, czego potrzebowaliśmy zimą jednak w troszkę innych proporcjach. Pora porzucić przetworzoną żywność, konserwowe warzywa i gotowe mieszanki przyprawowe na rzecz tego, co wiosna niesie ze sobą. Taka dieta pozwoli nam szybko pozbyć się nagromadzonych w organizmie przez zimę toksyn, dodatkowych centymetrów tu i ówdzie oraz tryskać energią, która zaraża nas słońce, dzięki któremu nasza skóra produkuje więcej wit. D.

Wraz z nastaniem wiosny, kiedy zrobi sie ciepło na naszym talerzu nie powinno zabraknąć świeżych warzyw i owoców. To w nich znajdziemy witaminy i minerały, których może nam brakować po zimie. Zrezygnujmy więc z żywności wysokoprzetworzonej na rzecz nowalijek, które uzupełnią nam zapas witamin w organizmie. Dodajmy świeże zioła i natki – bazylia, tymianek, natka selera, natka pietruszki, koperek.
Pamiętajmy  także o owocach, które mimo zawartości cukru – zwanego fruktozą- także powinny gościć na naszym stole. Już niedługo pojawią się owoce jagodowe – maliny, jeżyny, porzeczki, poziomki a także truskawki, później czereśnie, wiśnie, arbuzy. Bardzo ważne jest odpowiednie nawadnianie organizmu – dobrej jakości woda mineralna w odpowiednim stopniu nawodni nasz organizm, doda blasku cerze, poprzez zwiększenie nawilżenia skóry „od wewnątrz” oraz oczyści nasz organizm z toksyn. Najlepiej spożywać je na surowo, po dokładnym opłukaniu pod bieżącą wodą jednak możemy też spożywać je w formie sałatek, koktajli na maślance czy kefirze a także możemy dodawać je do mięs.

Nie zapominajmy o aktywności fizycznej, zatem wraz z pojawieniem sie promieni słonecznych pora odkurzyć adidasy i zacząć ćwiczyć poza ścianami klubu fitness. Nic tak nie doda nam sił witalnych i radości jak ruch na powietrzu. Bieganie, rower, rolki, chodzenie z kijkami Nordic Walking czy po prostu spacery – każda forma aktywności wspomoże naszą dietę przyspieszając przemianę materii, powodując spadek tkanki tłuszczowej tym samym poprawiając nasze samopoczucie. W bardzo wielu miejscach zorganizowane są siłownie na wolnym powietrzu, zatem ciesząc sie promieniami słońca możemy wzmacniać naszą muskulaturę i modelować ciało poprzez ćwiczenia z najlepszym obciążeniem – naszym ciałem.

Nasz plan na wiosnę:

  1.  5 porcji warzyw i 2 owoców każdego dnia
  2.  Codzienna dawka aktywności fizycznej – wystarczy 30 minut
  3. 3. 2 – 3 litry wody mineralnej każdego dnia

Już te 3 kroki przybliżą Ci wiosnę – poczujesz sie lekko i pozytywnie nastawiona do świata. Zniknie zmęczenie i znużenie panującą za oknem aurą i wiosna zawita w Twoim sercu.

Smacznego wiosennego !!!

Katarzyna Rostrygin – Doradca żywieniowy