Witamina D- słońce, plaża…

Witamina D- słońce, plaża…

Często w swoim gabinecie spotykam się z pytaniem, dlaczego muszę oznaczać poziom witaminy D metabolit 25(OH)? Po co to mi , jakie to ma znaczenie dla mojej wagi, samopoczucia i zdrowia? . Postaram się pokrótce odsłonić walory, zalety tej witaminy.

Witamina D kojarzy nam się z słońcem, leżeniem na plaży, krzywicą itp. Określana jest również witaminą słońca. Odkryta została w latach 20 XX wieku przez Mc Colluma i współpracowników w trakcie prowadzonych badań nad lekiem na krzywicę.

Jej zbyt niski poziom w organizmie może mieć nieprzyjemne skutki.

Niedobór tej słonecznej witaminki przyczynia się do zaburzeń w prawidłowym funkcjonowaniu układu kostnego ( utrzymuje odpowiednie stężenie w osoczu wapnia oraz fosforu), mięśniowego i immunologicznego. Częste infekcje dróg oddechowych, czy też infekcje grypowe, powtarzające się regularnie. mogą świadczyć o niedoborze witaminy D.

Kanadyjscy naukowcy udowodnili że niewystarczające zapotrzebowanie na tą witaminę zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory.

Największe zależności zaobserwowano przy raku jelita grubego i raku piersi.

Nieprawidłowy poziom witaminy D wpływa również na metabolizm węglowodanów i tłuszczy. Od witaminy D jest zależne prawidłowe wydzielanie i wykorzystywanie insuliny. Co ważne, dla cukrzyków jej niedobór przyczynia się do obojętności komórek organizmu na insulinę czyli insulinooporność oraz wzrost stężenia trójglicerydów i cholesterolu.

Kiedy na naszym niebie świeci piękne słońce nasze humory są pozytywne, wszystko nas cieszy, odczuwamy psychiczny komfort.

A to też dlatego że witamina D dba o stabilność naszej psychiki, nie pozwala nam, aby dopuszczane były do niej smutki.  Nasza słoneczna witaminka dba o to, aby obniżyć jak najmocniej ryzyko wystąpienie choroby Alzheimera, czy też otępienia starczego.

 Źródła witaminy D

Gdzie szukać witaminy D ? Na pewno pożywienie, ale również synteza z 7-dehydrocholesterolu występującego w skórze. To, ile tej witaminy zostanie wytworzone zależne jest od przede wszystkim czasu przebywania na słońcu, stopnia pigmentacji skóry a także indywidualnych cech osobniczych. Z pożywienia jest wchłaniane od 50 do 80 % tej witaminy. Również w  tym przypadku istnieją „ale”. Dlatego dbajmy o stan naszych błon śluzowych, nie bójmy się tłuszczy w diecie. Witamina D w żywności występuje w niewielkiej ilości, głównie w pożywieniu pochodzenia zwierzęcego, w szczególności olej z wątroby ryb. Dlatego zaleca się jej suplementację w okresie październik-kwiecień, oczywiście po uprzednim oznaczeniu w osoczu krwi . Parametrem , który najlepiej oznacza poziom witaminy D jest poziom 25-OH-D (KALCYDIOL) w osoczu.

Czy samo opalanie się raz na jakiś czas wystarcza?

W Polsce ani warunki atmosferyczne, ani położenie geograficzne nie sprzyjają czerpaniu radości z wchłaniania witaminy D. Nasz kraj leży w takiej szerokości geograficznej, że słońca od października do marca jest niedużo .Poza tym coraz częściej stosujemy kremy na nasze ciało z blokerami promieni słonecznych o wysokich faktorach, co może blokować endogenną syntezę witaminy D w powyżej 99%.

Styl życia coraz częściej sprawia, że mało spędzamy czasu na świeżym powietrzu, a więcej w zamkniętych klimatyzowanych pomieszczeniach.

Pamiętajmy, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Dbajmy o ruch na świeżym powietrzu, o jakość naszego pożywienia, nie bójmy się zdrowych tłuszczy.

Text: Jmg-dietetyk Joanna Głuszyk, instruktor nordic-walking