Wypalenie zawodowe cz.4

Wypalenie zawodowe cz.4

Grupę stresorów stanowią te czynniki które wynikają z nadmiaru zajęć niebędących stricte związanymi z zawodem jest dodatkowa praca biurowa czy też administracyjna.

Brak lub niewystarczające wsparcie ze strony instytucji państwowych, władz lokalnych, konieczność nadążania i ciągłego dopasowywania do zmieniających się przepisów, nagminne nagabywania ze strony banków, operatorów różnych sieci, ciągłe zachęty do zakupu prenumerat czasopism branżowych, oraz wszelkie tego typu zakłócenia porządku pracy, częste kontrole urzędów i innych instytucji wszystkie te czynniki generują bardzo wysoki poziom stresu. Stres ten wybitnie negatywnie wpływa na kondycję psychofizyczną oraz poziom i jakość wykonywanej pracy.[1].

Jak się nie wypalić?

Kiedy wśród pracowników pojawia się dyskusja na temat przeciwdziałania wypaleniu zawodowemu, zdarza się, że któryś powie: ”nie jestem zainteresowany, to mnie nie dotyczy”. Nic bardziej mylnego! Czy to, że w chwili obecnej cieszymy się dobrym zdrowiem oznacza, że nie musimy o nie dbać, robić badań kontrolnych? Czy to, że obecnie nie mamy próchnicy oznacza, że nie musimy dbać o nasze zęby, chodzić na przeglądy jamy ustnej? W obu przypadkach ważna jest profilaktyka. To samo odnosi się do zjawiska wypalenia zawodowego – lepiej zapobiegać niż potem radzić sobie z jego skutkami. Warto pamiętać, że wypalenie zawodowe nadchodzi często bezobjawowo, a my rzadko jesteśmy świadomi tego, że się pojawia.

Co więc robić aby uniknąć wypalenia lub przynajmniej odwlec w czasie jego pojawienie?

Przestań się wypalać! Wypalenie zawodowe nie przychodzi samo, nie warto więc mu zbytnio w nadejściu pomagać. Jedną z metod na utrzymanie równowagi zawodowej jest kontrola nad własnym czasem, czyli zachowanie właściwych proporcji w życiu zawodowym i osobistym, porzucenie nierealistycznych oczekiwań chociażby co do wysokości zarobków i zwrócenie uwagi na tom czy otoczenie w którym przebywamy nie jest dysfunkcyjne, na przykład, czy nikt nie stosuje wobec nas mobbingu. Za to, czy zaczniemy się wypalać, czy nie jesteśmy odpowiedzialni my sami, przestańmy więc robić to, co do tego prowadzi. Nie jest niczym odkrywczym, że aby znaleźć i zachować równowagę należy zachować rozsądek w tym, co się robi. Całkowite odłączenie sfery zawodowej od prywatnej jest niemożliwe. Dlatego na pracę należy poświęcać tyle czasu, ile akceptują bliscy i uwzględniać elastycznie wszystkie życiowe zmiany. Można prowadzić rozmowy prywatne w miejscu pracy, ale należy zachować umiar, podobnie – można odbierać telefony służbowe w domu, ale tylko te które są tego warte. Nie należy pozwolić, aby współpracownicy angażowali właściciela firmy w sprawy błahe, na przykład w brak kawy czy papieru do drukarki. Jeśli takie sytuacje zdarzają się często należy wydać stałą dyspozycję: kto i na jakich zasadach będzie dbał o takie rzeczy.

[1] Tamże, str. 119

text:Ania Kaczyńska Alteratio.pl
Część I , II, oraz III