Biegam, a nie chudnę – co jest granie, gdzie robię  błąd

Biegam, a nie chudnę – co jest granie, gdzie robię błąd

Joanna Głuszyk

Bieganie jedna z najprostszych form aktywności fizycznej, którą decyduje się uprawiać wiele osób. Jest to widoczne coraz częściej na ścieżkach biegowych, w parkach, jak również na różnych imprezach biegowych, których mamy coraz więcej w naszym kraju.

Co nam daje bieganie ? Na pewno wiele pozytywnych odczuć  w postaci poprawy naszego samopoczucia. Bo czyż nie jest tak, że jak mamy chandrę, zły dzień, nie pójdzie nam w pracy, szef się czepia – to właśnie bieganie staje się naszą ucieczka od tak codziennych spraw? Pozwala nam dotlenić mózg, przemyśleć wiele spraw , porozmawiać z kimś mądrym – czytaj sam ze sobą, bo przecież mądrzejszych od siebie samych nie ma☺ .

Ta forma aktywności ma wiele zalet dla naszego zdrowia pod warunkiem, że jest wykonywana z tzw „głową”, że jest przemyślana. Nie mam tu na myśli wielkich planów bo to inna bajka a raczej spontaniczne, amatorskie bieganie, które ma nam przynieść same pozytywy, ale tak często niestety nie jest. Porwani tymi endorfinami zapominamy o regeneracji, często przy nadmiarze kilogramów, co niestety nie pozostaje bez odpowiedzi dla naszego organizmu.

Ale do sedna… artykułu

Od biegania często zaczynamy naszą przygodę z utrata nadmiernych kilogramów. Często początki naszego biegania to raczej trucht przeplatany marszem i fajnie jeśli tak jest. Nasze stawy i kolana nam podziękują. Dochodząc do tematu odchudzania poprzez bieganie czas się na tym zatrzymać. Fajnie jeśli bieganie sprawia że kg tkanki tłuszczowej uciekają bezpowrotnie ale co zrobić jeśli tak nie jest jeśli zamiast gubić zbędne kg nabieramy ich więcej i nie mam tu na myśli masy mięśniowej. Gdzie należy szukać błędu a może przyczyny?

Przede wszystkim, mam taką cichą nadzieję, iż każdy zanim podejmie decyzję o bieganiu zadba o swoje zdrowie i wykona kilka podstawowych badań dla skontrolowania swojego organizmu.

Poziom hormonów tarczycy oraz panel żelazowy powinny należeć do podstawowego standardu wykonywanych badań, na pewno w przypadku kiedy uskarżasz się na szybsze męczenie, osłabienie, przyrost masy ciała pomimo aktywności fizycznej jaką masz wprowadzona do swojego harmonogramu dnia. Jeśli się okaże w tych badaniach  iż odbiegają one od normy – konsultacja z lekarzem specjalistą oraz dietetykiem może być konieczna dla wyprowadzenia Twojego organizmu na tzw. „prostą”.

Jakie jeszcze mogą być przyczyny odwrotnego efektu do tego jaki zamierzamy osiągnąć włączając bieganie  czy też inne aktywności? Pierwsza podstawowa zasada jaka przychodzi mi na myśl to oczywiście odżywianie.

  • Czy przeanalizowałeś/aś swój dzienny jadłospis , co jesz w trakcie dnia, co jesz przed i po treningu,
  • Czy  nie jest tak, że w nagrodę za pobieganie serwujesz sobie 2 razy więcej kalorii, bo przecież zrobiłam coś, ruszyłam się więc mogę jeść do woli. Hmm no nie do końca.

text: Jmg-dietetyk Joanna Głuszyk