Masło klarowane

Masło klarowane

Masło klarowane to doskonały tłuszcz ,który nadaje się do smażenia!

Masło klarowane jest bardzo popularne w tradycji hinduskiej, w której oprócz zastosowań kulinarnych przypisuje się mu właściwości religijne i lecznicze, zwłaszcza przy chorobach serca.

Justyna Wichlińska

Ważne!

Masz nietolerancję laktozy? Spokojnie możesz używać masła klarowanego,dlatego że w  procesie klarowania masło to pozbawia się mlecznego białka, laktozy, a także różnych osadów i szumowin. Otrzymuje się wtedy niemal wyłącznie tłuszcz,który jest głównie nasycony. Dzięki temu  można podgrzewać do momentu dymienia bez ryzyka przypalenia. Z tego względu sprawdza się znakomicie przy tzw. głębokim smażeniu. Nadaje się doskonale  do smażenia  mięsa, ryb, owoców morza czy jajek!

Zawiera również kwas masłowy, czyli kwas tłuszczowy o właściwościach przeciwwirusowych i przeciwnowotworowych, który podnosi w organizmie poziom interferonu – naturalnej substancji przeciwwirusowej. Jest to masło łatwostrawne, potrawy stają się lepiej przyswajalne i bogate w witaminy A, B3, E oraz minerały (wapń, sód, potas, magnez, żelazo). Jedna łyżeczka masła zawiera ok. 8 g nasyconych kwasów tłuszczowych, 3,7 g jednonienasyconych kwasów tłuszczowych i 0,5 g wielonienasyconych kwasów tłuszczowych.

Przepis na masło klarowane domowej roboty!

Kostki masła umieść w garnku o grubym dnie. Rozpuść powoli na bardzo małym ogniu (w przypadku kuchenki elektrycznej/indukcyjnej – na mocy 3 w skali 9). Od czasu do czasu mieszaj łyżką, uważaj aby masło się nie przypaliło. Gdy masło się już całkowicie rozpuści, gotuj je przez około 15 minut na malutkim gazie i zbieraj powstałą pianę łyżką. Czynność powtarzaj, dopóki tłuszcz nie będzie klarowny (masło po zebraniu piany powinno mieć złocisty kolor). Następnie ostrożnie przelej  przez sito wyłożone gazą (na której zostaną ewentualne nieczystości) do słoika. Pozostaw masło do wystygnięcia i lekkiego stężenia. Następnie przykryj zakrętką i wstaw do lodówki albo chłodnej spiżarki. Można je przechowywać przez długi czas w lodówce.

text: Justyna Wichlińska Dietetyk/Trener Personalny