Rozgrzej mnie….

Rozgrzej mnie….

Za oknem ponuro, deszczowo…, więc w chłodne jesienne dni otulasz się ciepłym swetrem, długim szalem, wieczorem zasiadasz przy kominku pod cieplutkim kocem.

To czas kiedy trzeba rozgrzać dodatkowo organizm również dietą. Właściwości, jakie wykazuje dany produkt, zależą nie tylko od jego składu, ale także od sposobu przyrządzenia. Najlepsze jest gotowanie, które wzmacnia właściwości rozgrzewające twoich posiłków poprzez lepszą dostępność do składników odżywczych. Dzięki temu zużywasz mniej energii na trawienie i łatwiej zachowasz ciepło. Dieta w zgodzie z naturą, oparta na sezonowości potraw zadziała jak „gorąca herbata”.

Zmiany w jesiennej diecie warto zacząć już od śniadania. O ile latem świetnie sprawdzały się mieszanki musli z jogurtem lub różnorodne kanapki, to wraz ze spadkiem temperatury na zewnątrz warto zastanowić się nad podgrzaniem pierwszego posiłku. Doskonale w tej roli sprawdzi się jajecznica, czy owsianka. Rozgrzewające przyprawy jak imbir, cynamon, czy goździki, wzbogacą smak.

Jesienne zupy na obiad przygotowujemy z sezonowych warzyw korzeniowych: buraków, marchwi, pietruszki, selera. Na uwagę zasługuje również dynia, której miąższ usprawnia trawienie i reguluje pracę jelit, oczyszczając je z toksyn. Rozgrzewająco zadziałają na nas przeróżne wywary z mieszanek warzyw: pora, selera, cebuli, a także długo gotowane rosoły drobiowe i cielęce. Chcąc zagęścić potrawy, zrezygnujmy z mąki, stawiajmy na fasolę i soczewicę.

W długie jesienne wieczory bardzo często ciężko jest nam się skupić, brakuje nam energii. Zwykle mamy chęć na chipsy i słodycze. Warto zapanować więc nad podjadaniem, dzięki wybieraniu zdrowych odpowiedników popularnych przegryzek. Idealnie sprawdzają się orzechy  Dzięki nim staniemy się odporniejsi na stres, będziemy lepiej się wysypiać. Gorąca czekolada to nie tylko słodycz poprawiająca nastrój, ale również spora dawka flawonoidów, zmniejszających szkody spowodowane przez wolne rodniki. Picie tego rozgrzewającego napoju nie tylko lekko pobudza, ale także odstresowuje.

Napój z czarnego bzu, mleko z miodem i masłem , napar z bazylii czy grzane wino chronią przed przeziębieniem, poprawiają nastrój i mają działanie przeciwdepresyjne.

Jesienne potrawy są nie tylko smaczne, ale również pozytywnie wpływają na nasz układ odpornościowy, dodają sił i energii. Dzięki racjonalnemu odżywianiu nie tylko nie nabawimy się zimowego tłuszczyku, ale również nie stracimy pokładów energii.

text: Kamila Klimkiewicz