student-849828_1920

Biznes nosi nie tylko męskie imiona

Menadżer, Inwestor, Trader – brzmi męsko, dumnie, brzmi jakby za tym słowem stał człowiek, który odniósł sukces. Menadżerka, Inwestorka, Traderka… brzmi dziwnie. W tych rolach Pań raczej stereotypowo nie widzimy. Bo jak kapitan to kapitan, a nie kapitanka. Wiele przed nami
pracy, by złamać błędne myślenie, że w biznesie szanse na sukces mają tylko mężczyźni. Ostatnie lata pokazują, że Panie na wysokich stanowiskach i w kadrze zarządzającej radzą sobie doskonale, często lepiej niż panowie. No i nie ujmując nic mężczyznom, ale w inwestycjach
mamy coś, czego Panom często brakuje. Nie tylko pragmatyzm, ale i wrodzoną intuicję.

Przypomniała mi się pewna historia z życia naszej kancelarii. Przyszło do nas małżeństwo z wieloletnim stażem, mili i ciepli ludzie, przyszli po poradę. Chwile przed wizytą u nas zdecydowali się założyć działalność. Bardzo prężnie wszystko się rozwijało. Byli na etapie zatrudniania
pracowników. Ich dylemat dotyczył jednego kluczowego pracownika. Mąż był bardzo przekonany do tego, by go zatrudnić. Wszystko wskazywało na to, że to może być ich najlepszy pracownik, a co za tym idzie najlepsza inwestycja. Tym bardziej, że konkurencja również próbowała go przejąć z
rynku! Żona po dokonaniu analizy historii zatrudnienia, po przeprowadzeniu kilku rozmów z byłymi pracodawcami, po sprawdzeniu ważnych dla firmy kompetencji była odmiennego zdania.


Próbowaliśmy wspólnie znaleźć najlepsze rozwiązanie.

W trakcie spotkania zorientowałam się, że małżonkowie próbują ugruntować swoje pozycję w firmie… kto tu rządzi? Doszliśmy do wniosku, że skoro to ich wspólne dzieło, to powinni mieć oboje przekonanie do pracownika. Mąż
zdecydował się zaufać żonie, jej doświadczeniu, znajomości drugiego człowieka i jej intuicji. Skromna Pani Ania postawiona w obliczu ważnych decyzji, przekonana o swojej racji- działała zdecydowanie! Znaleźli innego pracownika.

Firma się rozwija i ma się dobrze. Na naszych oczach
pięknie urosła.

Ale to nie koniec historii. Opisywany pracownik został zatrudniony przez konkurencję i… w krótkim czasie swoimi błędnymi decyzjami, nieprzemyślanym zachowaniem naraził firmę na poważne starty, z których Pani Ania z mężem by się nie podnieśli!
Kiedy więc słyszę, że inwestowanie jest to wiedza zarezerwowana dla mężczyzn; że kobiety nie poradzą sobie na scenie inwestycyjnej!; że lepiej, aby nawet nie próbowały tej trudnej sztuki… to przypomina mi się ta historia. Ktoś powie, że to nie jest historia o inwestowaniu. A ja myślę, że
bardzo o inwestowaniu! O mądrych decyzjach! O intuicji! O szukaniu człowieka w drugim człowieku!
Obserwując rynek inwestycyjny widzę, że Kobiety mają moc! Są rozważne i mądre! Musimy tylko mieć odwagę wyjść na słońce… bo niestety nabrałyśmy złych nawyków stania w cieniu mężczyzn.

Tekst: Katarzyna Michalska

UDOSTĘPNIJ TEN WPIS

Share on facebook
Share on twitter

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Dowiedz się więcej.