tablecloth-3336687_1920

Już mi niosą suknię z welonem? Kilka pozytywnych słów o tym, że niebawem wrócimy “do życia”

Ze wszystkich elementów szeroko zakrojonego planu odmrażania gospodarki najbardziej cieszy mnie chyba fakt, że po wielu miesiącach działalności, do życia powrócą wszelkiego rodzaju eventy oraz wydarzenia rodzinne. Tęsknie za koncertami, ale i za ślubami, weselami, chrzcinami. Takimi wydarzeniami na które trzeba się ładnie ubrać, uczesać.. oraz za tym, że spotkamy się wówczas z ludźmi, których od dawna nie widzieliśmy.

Moja przyjaciółka przekładała swój ślub już trzy razy.

Najbliższy termin ma sierpień. Czy w tym roku się uda? Trzymam kciuki i życzę jej tego z całego serca. Nie mniej wyobrażam sobie jak stresujące i irytujące musi być takie ciągłe przekładanie “najważniejszego dnia w życiu”. To kwestia umawiania sali weselnej, muzyków, zapraszanie gości. Nawet gdy nie ma pandemii to jest to wyjątkowo stresujący czas, a co dopiero, gdy tak naprawdę nic w tym temacie nie zależy od nas!

Sytuacja mojej przyjaciółki zmusiła mnie jako doradcę gospodarczego do refleksji nad stanem
przedsiębiorców pracujących w branżach sezonowych.

Wyobraźcie sobie – organizujecie wesela. Planujecie dla ludzi najważniejszy i najpiękniejszy czas w ich życiu. Ma być wszystko dopięte na ostatni guzik. Najpierw przychodzi pandemia – wszystko odwołane. Później następują odmrożenia, ale na weselu może być maksymalnie 50 osób, potem 25, a potem znowu wszystko odwołane. Taki rollercoaster doprowadził niejedną firmę nad skraj upadku. Wielu zrezygnowało ze swojej działalności, bo jaki to ma
sens?

Mam nadzieję, że pożegnaliśmy już pandemię.

Trzecia fala za nami. Czwartej nie będzie. Żyję tą nadzieją bardzo mocno, bo serce łamię mi się na myśl o kolejnych odwołanych weselach, o kolejnych uczniach, którzy rozejdą się bez studniówki i balu maturalnego, o kolejnych dzieciach, które nie przeżyją hucznych chrzcin i o kolejnych rocznikach studentów, którzy nie będą szaleć do upadłego na juwenaliach.

Tekst: Katarzyna Michalska

UDOSTĘPNIJ TEN WPIS

Share on facebook
Share on twitter

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Dowiedz się więcej.