man-220977_1920

Małżeńska geometria to zwykle nie jest dobry pomysł. Trochę o „otwartych związkach”

Jedna z klientek przyszła do mnie, by opowiedzieć historię o swoim „otwartym związku”. 13 lat po ślubie, dwójka dzieci. Ogólnie udane życie, dobra praca i żadnych wielkich komplikacji. W życie erotyczne pary miała wkraść się jednak rutyna. Pewnego dnia mąż, zaproponował jej, by w ramach atrakcji małżeńskich zaprosić do łóżka jeszcze inną kobietę. Mówił, że wiele osób tak robi, że to nic złego, że to ich umocni i sprawi, że ich życie stanie się bardziej ekscytujące. Moja klientka nie zamierzała dorzucać nikogo do łóżka, ale postanowiła „zagrać w grę” ze swoim mężem i zgodziła się pod warunkiem, że następnym razem zaproszą nie kobietę, a młodego mężczyznę. Moja klientka spodziewała się konkretnej reakcji i miała racje. Mąż się obruszył, oburzył i stanowczo odmówił. Sprawa zamknięta? 

Niekoniecznie. Kobieta kilka tygodni później przyszła do mojej agencji detektywistycznej

Jak mówi temat trójkątów, czworokątów i wszystkich innych figur geometrycznych już nigdy nie wrócił do ich domu, ale ona odczuwała ewidentny niepokój. Mówiła mi, że skoro mąż zaproponował jej trójkąt to znaczy, że się tym interesował. Może więc już sam na boku pozwalał sobie na niewierność? Niestety podejrzenia się potwierdziły i mąż klientki utrzymywał kontakty seksualne przynajmniej z dwiema innymi kobietami. Propozycja spełniania fantazji erotycznych była po prostu próbą zalegalizowania jego zdrady. Sytuacja trudna, nieprzyjemna i trochę perfidna. Żona została bowiem „wciśnięta” w ramy osoby winnej jego zdrady. On miał fantazje, on miał potrzeby, on przecież proponował. Przecież to nic złego. A gdzie w tym wszystkim miejsce dla kobiety?

Niestety do agencji detektywistycznych trafia wiele przypadków,

gdy „otwarte związki” proponowane są przez mężczyzn. Nie ma w tym nic złego jeżeli jest to wola dwóch dorosłych osób. No i tych trzecich. Gorzej gdy jest to spełnienie fantazji jednego współmałżonka, a drugi „gra w grę”, bo przecież inaczej będzie rozwód, zdrada i koniec. Szanowne Panie, koniec i tak będzie. Bo jak przejść do porządku dziennego nad widokiem innej kobiety zaspokajającej męża na naszych oczach jeżeli jest to widok, którego nie chcemy? Jak wyrzucić z głowy poczucie, że on pożąda kogoś bardziej niż nas?

Porada detektywa – tłok w sypialni to nigdy nie jest dobry pomysł jeżeli tego tłoku nie oczekujemy i nie chcemy. Na takie decyzje nie należy się godzić bez przekonania na 101%. No i później takie otwarte związki trafiają do agencji detektywistycznej. 

Małgorzata Marczulewska – Agencja detektywistyczna www.averto.com.pl

UDOSTĘPNIJ TEN WPIS

Share on facebook
Share on twitter

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Dowiedz się więcej.