weight-loss-2036968_1280

Postanowienia noworoczne- warto je mieć?

Nadszedł Nowy Rok 2020, a z nim nowe postanowienia noworoczne, zarówno te typu: zaczynam chodzić na siłownię co 2 dzień, będę się zdrowiej odżywiać, odwiedzę lekarza i skontroluję swoje zdrowie, itp. Śmiało mogę rzec, że takich osób znam mało, patrząc nawet z punktu mojej osoby
jako dietetyka.

Wystarczy obserwować wszelkie portale społecznościowe, pękają w szwach od ilości firm, osób
zachęcających do zmian nawyków, zmiany wokół własnej osoby. Wszystko super, fajnie, tylko czy do
takich postanowień musimy czekać aż do Nowego Roku?.
Przez cały rok nic a tu nagle po Nowym Roku ma dojść do diametralnej zmiany. Jakoś tego nie widzę. Jest to jeden z podstawowych błędów oddalających nas tak naprawdę od naszych postanowień.
Co zrobić aby nie wpaść w taką pułapkę postanowień Noworocznych?
Przede wszystkim:
* nie jest możliwym zmiana swoich nawyków, w tym także żywieniowych z dnia na dzień i wytrzymać w
tym postanowieniu przez długi czas. Pamiętaj, to proces, który trwa. Ustal sobie małe etapy i kroczki, i
kolejno je realizuj. Nie rzucaj się na głęboką wodę i nie określaj od razu celu końcowego.

Przykład :
Proszę: masz mnóstwo niezdrowego jedzenia w kuchni, a chcesz zacząć zdrowiej żyć, lecz trudno Tobie
rzucić wszystko naraz. Rozumiem. Zacznij od chipsów, słodyczy. Te 2 rzeczy na początek, za 2-3 dni
kolejne 2 używki aż w końcu w ciągu tygodnia okaże się, że czas uzupełnić kuchnię w zdrową żywność.
Tak samo jest z pozostałymi rzeczami. Tak to działa.

Doprowadzając się przez większą część życia dootyłości nie rzucisz od razu swoich nawyków, a jeśli nawet to będą to 2-3 tyg. Uwierz mi. Baby steps – małe kroczki do wielkiego celu.
* nie ulegaj presji. Pamiętaj, masz swoje tempo. Twoja zmiana, to nie wyścig, kto szybciej,kto więcej. Jak
mnie drażnią- choć kiedyś wciągały- wszystkie akcje typu, nabijmy kilometry w danym miesiącu, np.
200 km . Tylko, że dla początkowego biegacza, to kontuzja w 90% i nie ma już wtedy przyjemności, a jest
złość i nagła niechęć.
Jeśli już naprawdę chcesz wprowadzić zmiany w swoim życiu, np. zaczynając od żywienia i akurat
przypadnie to wraz z końcem roku, to zostaw sobie w tych swoich postanowieniach troszkę luzu,
miejsca na małe potknięcia , nie załamuj się w momencie kiedy coś nie wyjdzie.

Najważniejsze jest w tym wszystkim to, że zaczęłaś i dążysz do osiągnięcia np. lepszej sylwetki, zdrowego bardziej świadomego odżywiania.

Droga, którą pokonasz może być kręta albo prosta ale dla mnie i dla Ciebie
najważniejsze powinno być to, czy na pewno zaprowadzi do celu.
Każdy z nas ma swój. Ja życzę Tobie Drogi Czytelniku dotrwania do końca drogi .
Mój cel 21.06.2020 Iron Man Hamburg.

 

UDOSTĘPNIJ TEN WPIS

Share on facebook
Share on twitter

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Dowiedz się więcej.