Przez żołądek do serca- którędy ten pokarm?

Tytuł mógłby sugerować, iż będzie w temacie afrodyzjaków. Otóż nie. Postanowiłam, iż tym razem troszkę prześledzimy drogę pokarmu od samego początku, czyli jamy ustnej do samego końca, kiedy już zostają resztki.

Posiłek powinniśmy spożywać najlepiej w gronie rodziny

W spokoju, delektując się tym co mamy na talerzu. Pierwszym odcinkiem przewodu pokarmowego, do którego trafia nasz pokarm jest jama ustna. Wkładając już coś do ust, inicjujemy początkowy proces trawienia. Ślina, która aż buzuje na widok pokarmu ma wiele funkcji do spełnienia. Woda, będąca jej głównym składnikiem rozmiękcza pokarm a tym samym ułatwia jego przełykanie. Umożliwia ona czucie smaku, nawilża jamę ustną, obmywa ją zapobiegając namnażaniu bakterii.  ALE UWAGA!! NIE ZAPOMINAMY O MYCIU ZĘBÓW PO POSIŁKU.

Taki uformowany kęs przechodząc przez gardło, pokonując przełyk z prędkością 2-25 cm/s, pokonując zwieracz przełyku wpada do żołądka. Miejsca, które każdy z nas zna, wspomina lepiej lub gorzej. To taki worek mięśniowy, w którym odbywa się trawienie. Najważniejsze znaczenie dla trawienia w żołądku ma sok żołądkowy. Ciekawostką jest to, iż wydzielanie jego w trakcie, kiedy jeszcze pokarm nie trafi do żołądka jest stymulowane prze zmysły węchu, smaku oraz wzroku. Sok żołądkowy zawiera komórki główne zawierające enzymy trawienne. Tutaj zaczynają się trawić tłuszcze i białka.

Udając się w dalszą drogę z żołądka kierujemy się do jelita cienkiego a dokładnie jego pierwszego odcinka dwunastnicy. Tutaj nie ma mowy o takiej kwasocie jak w żołądku. Tutaj nasz już przetrawiony pokarm się alkalizuje pod wpływem. W tym odcinku jelita cienkiego trawi się każdy z znanych Tobie makroskładników zarówno białka, tłuszcze jak i węglowodany a wchłaniany jest głównie wapń.

Z dwunastnicy kolejnym etapem trawienia i wchłaniania, którym to procesom podlega nasz strawiony częściowo pokarm są dalsze odcinki jelita cienkiego: czcze i kręte. To z tych odcinków przewodu pokarmowego rozłożone do najmniejszych cząsteczek, białka, tłuszcze i węglowodany transportem biernym lub aktywnym są wchłonięte do eneterocytu a następnie dalej krwi lub chłonki a dalej po naszym organizmie.

Ostatnim odcinkiem, końcowym, kończącym podróż po przewodzie pokarmowym to jelito grube, w którym rozkładane są niestrawione włókna pokarmowe przez bakterie fermentacyjne. Flora bakteryjna nasz drugi mózg, zawiadowca. To czym się posilamy stanowi o stanie naszej flory bakteryjnej a także często o naszym samopoczuciu

Dlaczego akurat ten temat poruszyłam, zapewne mało ciekawy?

Mi jednak wydaje się, iż bardzo ważny, aby zrozumieć co tak naprawdę się dzieje w naszym organizmie z pokarmem, który spożywamy na co dzień w różny sposób. Wyczytując w mediach o szkodliwości glutenu, czy nabiału bądź również obarczaniu węglowodanów za otyłość zapomnieliśmy o jednej bardzo ważnej rzeczy. Żołądek to nie worek treningowy, w który możemy wrzucać w nieskończoność.  Ma swoją pojemność. Pamiętajmy zatem o bilansie kalorycznym i nie przekraczajmy go. Ponieważ to nie węglowodany ani gluten są przyczyną otyłości a nadal niezmiennie nadwyżka kaloryczna.

mgr inż.  Jmg-dietetyk Joanna Głuszyk  dietetyk, intruktor nordic walking

Literatura.

    1. “Fizjologia żywienia człowieka” skrypt do ćwiczeń pod red. M. Friedrich
    2. “Podstawy żywienia klinicznego” edycja 4. red. Naczelny Lubos Sobotka
    3. “Żywienie człowieka. Podstawy Nauki o żywieniu”1 Red. Naukowa J. Gawęcki