depression-gcd06af2d4_1920

Szantażyści. Trzymają w garści Twoją reputację. I nie mają dobrych intencji…

Media elektryzuje w ostatnim czasie skomplikowana historia relacji między słynnym aktorem, a znaną z braku dyskrecji, transseksualną skandalistką.

Mówiąc szczerze to współczuje obu stronom tego medialnego zamieszania. Kobiecie – bo została zdradzona. Nie wiemy z kim, nie wiemy jak, trudno tu o jednoznaczność  – została jednak upokorzona przez kogoś bliskiego i z tego bagna będzie wydobywać się długimi miesiącami. Współczuje jednak także temu aktorowi. Dlaczego? Jeżeli stał się ofiarą szantażu to został zaciągnięty do najniższego kręgu piekieł, do pułapki w której ktoś trzyma w dłoniach nasze życie, naszą reputacje, nasze osiągnięcia, plany i marzenia. Trzyma je w garści i nie ma dobrych intencji.

        Wydaje nam się, że jak umawiamy się na anonimowość, używamy zaszyfrowanych nicków i na schadzki chodzimy do hoteli za miastem to jesteśmy bezpieczni.

Nic bardziej mylnego. Szantażyści tylko czekają na momenty naszych słabości, a najłatwiej jest szantażować historiami z podtestem seksualnym, bo to sprawy, które najczęściej chcemy ukrywać. Zdecydowana większość spraw związanych z szantażami ma podtekst erotyczny lub obyczajowy.

Zgłaszają się do nas głównie mężczyźni.

Zazwyczaj już na skraju załamania nerwowego, bo zanim przyjdą do nas to przez wiele tygodni próbują dogadać się z szantażystami. Płacą im pieniądze, proszą o przekazanie kompromitujących materiałów, godzą się na upokarzające rzeczy, byle tylko dogadać się i zdjąć z siebie niebezpieczeństwo kompromitacji.

       Szantażyści są jak terroryści.

Nie ma z nimi żadnej przestrzeni do negocjacji. Jeżeli zapłacimy raz to będziemy płacić regularnie. Jak szantażysta wyczuje, że jesteśmy skłonni płacić to wyciągnie z ofiary wszystkie pieniądze, skłoni go do sprzedaży majątku, a nawet do wzięcia kredytów. Ofiary szantażu, które do nas trafiają to często osoby zahukane, zlęknione i bez pieniędzy. Gotowe nawet targnąć się na swoje życie. Tego tematu nie można ignorować, bo mówimy o wielkich ludzkich tragediach, które są efektem nieuwagi, nierozsądku i poczucia, że tajemnica to tajemnica.  Wiele sytuacji to blef. Często ktoś jest szantażowany „kompromitującymi nagraniami” których tak naprawdę nie ma. Szantażyści potrafią jednak być bardzo perfidni. Nasi klienci mówili o głuchych telefonach do domu, donosach do pracy czy natarczywych wiadomościach na Facebooku.

  Jak zaczyna się sytuacja, która może skończyć się szantażem?  

Flirt w mediach społecznościowych albo na portalu randkowym, nawiązanie relacji, skonsumowanie tej relacji i szantaż. Pożądanie powoduje, że w naszym mózgu bardzo często wyłącza się czerwona lampka odpowiedzialna za rozsądek. Czasem przychodzą do nas klienci i przyznają, że byli nieostrożni, wysyłali swoje nagie zdjęcia obcym osobom czy nawet brali udziału w streamingach live. Coś trudnego do wyobrażenia.

    Najczęściej tematem szantażu są treści erotyczne.

Zdrada małżeńska, udział w orgiach seksualnych, relacje seksualne z osobami tej samej płci czy relacje seksualne z osobami transseksualnymi. To są głęboko ukrywane fantazje i pragnienia, które ofiara szantażu przez lata wypiera, a potem uwalnia i bardzo skrzętnie ukrywa.

  Jak uniknąć bycia ofiarą szantażu?

Hmm, odpowiedź wydaje się prosta: nie kłam, nie oszukuj, nie rób potajemnie rzeczy, których nie wypada robić, nie bądź hipokrytą, nie udawaj kogoś kim nie jesteś. Wiem, trudne do zrobienia. Jest jeszcze druga opcja: jeżeli już masz sekrety to chroń ich ostrożniej. Szantażyści tylko czekają na okazję do złapania ofiary.

Małgorzata Marczulewska – Agencja detektywistyczna www.averto.com.pl

UDOSTĘPNIJ TEN WPIS

Share on facebook
Share on twitter

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Dowiedz się więcej.